Ubezpieczenia

Przed zakupem ubezpieczenia autocasco warto zapoznać się z OWU

poleć drukuj

Zakupowi nowego lub kilkuletniego auta towarzyszy zwykle dodatkowy, niemały wydatek związany z ubezpieczeniem autocasco (AC). I choć polisy takiej nie można zaliczyć do obowiązkowych, korzystający jednocześnie z kredytu samochodowego lub leasingu nie może się ograniczyć wyłącznie do nabycia OC, ani nawet do najtańszego AC nieobejmującego ryzyka kradzieży pojazdu.

Ubezpieczenia autocasco różnią się nie tylko ceną, jak to bywa w przypadku OC, lecz również m.in. sumą ubezpieczenia, zakresem ochrony, wyłączeniami odpowiedzialności czy sposobem likwidacji szkody.

Co istotne, wybór zakładu ubezpieczeń udzielającego ochrony obowiązkowej w zakresie OC wcale nie oznacza, że w tym samym towarzystwie należy również nabyć z reguły znacznie droższe autocasco. W praktyce jednak klienci decydują się na pakiet ubezpieczeń komunikacyjnych tylko w jednym towarzystwie, do czego zresztą zachęcają ubezpieczyciele, przewidując dodatkowe zniżki za pakiet.


Decydują ogólne warunki ubezpieczenia

O ile w przypadku obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych wszelkie kwestie reguluje ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych…, o tyle treść dobrowolnej polisy autocasco zależy w głównej mierze od umowy (ogólnych warunków ubezpieczenia). Każdy z ubezpieczycieli kształtuje te warunki na swój sposób, dając klientom dość niewielkie pole manewru, sprowadzające się głównie do zaakceptowania bądź zniesienia udziału własnego w szkodzie, rozszerzenia zakresu ubezpieczenia (np. o ryzyko kradzieży), powiększenia zasięgu terytorialnego polisy (np. o takie państwa jak Rosja, Białoruś i Ukraina) czy wskazania systemu rozliczenia szkód.

W ogólnych warunkach ubezpieczenia AC szczególną uwagę należy zwracać m.in. na: zakres ochrony ubezpieczeniowej, postanowienia dotyczące sumy ubezpieczenia, obowiązki ubezpieczającego, listę wyłączeń odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń (czyli przypadki, w których ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania), udział własny, zasady rozliczania szkód, a także problem amortyzacji części.

Ubezpieczający musi się w pierwszej kolejności zdecydować na któryś z wariantów ochrony ubezpieczeniowej. W tańszym wariancie (np. „podstawowym”, „ograniczonym”) zakres ubezpieczenia nie będzie obejmował ryzyka kradzieży pojazdu. Osoby chcące się zabezpieczyć przed tego rodzaju ryzykiem powinny więc wybrać wariant pełny lub rozszerzony (w zależności od przyjętej nazwy) bądź też – jeżeli towarzystwo oferuje taką opcję – ubezpieczyć samochód wyłącznie od kradzieży.


Suma ubezpieczenia a wartość pojazdu

W ubezpieczeniach autocasco istotną kwestią jest właściwe dobranie sumy ubezpieczenia – tak, by odzwierciedlała ona realną wartość pojazdu. Decyzja w tym względzie ma oczywiście wpływ na wysokość składki, jak i później na ewentualne odszkodowanie. Wbrew jednak dość powszechnemu przekonaniu, wysokość tej sumy rzadko ma bezpośrednie przełożenie na wysokość świadczenia odszkodowawczego – tak jest tylko w przypadkach, gdy za dodatkową opłatą klient wybierze opcję gwarantowanej sumy ubezpieczenia. Zapewnia ona wypłatę odszkodowania w kwocie równej sumie ubezpieczenia (ta z kolei odpowiada kwocie wskazanej na fakturze) np. w okresie pierwszych 12 miesięcy od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia nowego pojazdu.

Zazwyczaj jednak wypłacane odszkodowanie pokrywa jedynie poniesioną szkodę, zaś suma ubezpieczenia służy wyłącznie do ustalenia górnej granicy odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń. W efekcie do straty pieniędzy prowadzi przeszacowanie sumy ubezpieczenia ponad realną wartość samochodu. Chodzi o tzw. nadubezpieczenie. W ten sposób ubezpieczający tylko zwiększa wysokość składki nic w zamian nie zyskując.

Z kolei jeśli suma ubezpieczenia w dniu wystawienia polisy jest niższa niż wartość rynkowa ubezpieczanego pojazdu, wówczas mamy do czynienia z równie niekorzystną sytuacją – tzw. niedoubezpieczenia. Zakłady sankcjonują jednak tego rodzaju sposób szukania oszczędności na składce, dokonując proporcjonalnego umniejszenia wypłacanego odszkodowania.


Udział własny i franszyza integralna

Na wysokość składki, lecz niestety także na wysokość ewentualnego odszkodowania wpływają również procentowe lub kwotowe stawki udziału własnego. Postanowienia na ten temat mogą być zamieszczone bądź w ogólnych warunkach ubezpieczenia, bądź w samej polisie. Udział własny to określona w umowie ubezpieczenia (procentowo lub kwotowo) część szkody pokrywana przez właściciela ubezpieczonego pojazdu. W istocie jest to swego rodzaju ograniczenie odpowiedzialności ubezpieczyciela, bowiem wartość wypłacanego odszkodowania będzie odpowiednio mniejsza od wartości szkody – właśnie o udział własny. Towarzystwa pozostawiają jednak wybór swoim klientom – możliwe jest zniesienie udziału własnego w zamian za wyższą składkę.

Niezależnie od udziału własnego w OWU spotkać można tzw. franszyzę integralną, tj. wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela za drobne szkody, nieprzekraczające pewnego minimum (np. o wartości 1% sumy ubezpieczenia lub kwoty 500 zł). Jeżeli szkoda przewyższy próg franszyzy integralnej, wówczas zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w pełnej wysokości, chyba że dokonuje innych potrąceń (np. z tytułu udziału własnego). Wprowadzenie franszyzy integralnej ma na celu obniżenie kosztów działalności towarzystw ubezpieczeń poprzez wyeliminowanie konieczności likwidacji szkód najdrobniejszych i o niewielkim znaczeniu ekonomicznym dla ubezpieczającego.


Uwaga na oświadczenia!

Nie tylko treść OWU ma istotne znaczenie. Nierzadko o tym, czy i w jakiej wysokości zostanie wypłacone odszkodowanie decyduje treść wniosku ubezpieczeniowego. To w nim ubezpieczający deklaruje m.in. iloma kompletami kluczyków lub sterowników do auta dysponuje, a także jaki jest stan dodatkowego wyposażenia pojazdu oraz jego zabezpieczeń antykradzieżowych. Dane te podlegać będą weryfikacji w przypadku, gdy dojdzie do szkody.

W razie ziszczenia się ryzyka kradzieży, ubezpieczyciel zażąda nie tylko złożenia dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu, lecz także wszystkich posiadanych kluczyków i sterowników. Jeżeli czegoś będzie brakować lub któryś z kluczyków okaże się dorabiany, podczas gdy w polisie deklarowano, że wszystkie komplety były oryginalne, wówczas firma ubezpieczeniowa może odmówić wypłaty odszkodowania.

Źródło: Gazeta Podatkowa


Tagi: , , , , ,

Jak dochodzić swoich spraw gdy uszkodzimy samochód... Eksperci internetowej porównywarki ubezpieczeń rankomat.pl radzą, jak dochodzić swoich praw, w sytuacji gdy posiadacz pojazdu uszkodził nie ze swojej ...
Likwidacja szkód przez internet w Liberty Direct Liberty Direct uruchomiło platformę służącą monitorowaniu likwidacji szkód przez internet. Przy pomocy nowego systemu Klienci towarzystwa będą mogli ś...
Brak ważnego badania technicznego skutkuje poważny... Pamiętaj, że poruszając się po drogach samochodem bez ważnego badania technicznego ryzykujesz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i odmową wypłaty ods...
Najpopularniejsze mity na temat e-ubezpieczeń Ile jest prawdy w krążących po internecie pogłoskach o e-ubezpieczeniach? Wojciech Rabiej z Rankomat.pl demaskuje popularne mity o ubezpieczaniu się o...
Jak zachować się gdy przytrafi nam się kolizja dro... Wielogodzinna podróż samochodem, tłum aut na drodze, przebudowy, dziurawa nawierzchnia, a do tego wszystkiego jeszcze nudzące się maluchy w samochodzi...